Nienawidzę swojej pracy. Nienawidzę hołdu lennego, który
muszę składać swojemu seniorowi. Nienawidzę, że pracuję z ludźmi, którzy nie
mają do siebie dystansu. Nienawidzę, że sukces osiągają ludzie,
którzy wierzą w 'Prawdę Poliszynela' i 'trzymają rękę na spuście'. Aha, kółek
wzajemnej adoracji w pracy też nienawidzę. Nienawidzę całej tej bandy
dzidochapów.
Kisiaczki Waldi
W zasadzie to ja swojej pracy też nienawidzę, co zrozumiałe bo pracujemy razem... Najbardziej nienawidzę swojego szefa idioty. Nie rozumiem jak tak wysoko mógł zajść ktoś, kto nie potrafi się wysłowić w ojczystym języku a swoich klientów wita słowami 'kupę lat!'. Pewnie wcześniej 'głowił się i troił' jak to się mówi. Nienawidzę zrzucania na mnie odpowiedzialności za swoją głupotę. Obiecywania ludziom złotych gór a potem przekazywanie sprawy w moje ręce słowami 'załatw to'. Oczywiście kiedy załatwię niemożliwe nagrodą jest brak reakcji. Kiedy nie załatwię, bierze sprawę w swoje ręce odbija się od ściany i dalej jesteśmy w niekończącej się opowieści pt. 'załatw to' żeby klient był zadowolony. Dobrze, że myśli że nabijam się z niego z czystej sympatii.
Pozdrowionka
Stanisław
W zasadzie to ja swojej pracy też nienawidzę, co zrozumiałe bo pracujemy razem... Najbardziej nienawidzę swojego szefa idioty. Nie rozumiem jak tak wysoko mógł zajść ktoś, kto nie potrafi się wysłowić w ojczystym języku a swoich klientów wita słowami 'kupę lat!'. Pewnie wcześniej 'głowił się i troił' jak to się mówi. Nienawidzę zrzucania na mnie odpowiedzialności za swoją głupotę. Obiecywania ludziom złotych gór a potem przekazywanie sprawy w moje ręce słowami 'załatw to'. Oczywiście kiedy załatwię niemożliwe nagrodą jest brak reakcji. Kiedy nie załatwię, bierze sprawę w swoje ręce odbija się od ściany i dalej jesteśmy w niekończącej się opowieści pt. 'załatw to' żeby klient był zadowolony. Dobrze, że myśli że nabijam się z niego z czystej sympatii.
Pozdrowionka
Stanisław
ale hejtujecie! :D ja swoją pracę bardzo lubię, nie robię prawie nic, a zarabiam, deal with it!
OdpowiedzUsuńmoże dlatego, że pracuję kompletnie niezależnie i nie mam do czynienia z dzidochapami i całym innym szajsem.