Nienawidzę kiedy z mojego
fantastycznego nowego dywanu (na który wydałam ¾ swojej przerażająco wielkiej
pensji) wyłażą kłaki. A jeszcze bardziej jak kłaki przyczepiają się do skarpetek. Zupełnie psuje to radość z zakupu.
Całusy Stanisław
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz